piątek, 4 października 2013

Nierzeczywista rzeczywistość

Zacznę od tego, że nie wiem od czego zacząć.
Dziwny ten dzień jakiś...
Przede wszystkim powróciłem po półtorej roku i ciężko cokolwiek napisać.
To zacznę od tego że dziś mamy poniedziałek, 16 marca 2015.
Na starcie powitał mnie budzik. Mimo tego, że miałem na 10.00 do szkoły to i tak nie chciało mi się iść. Ale poszedłem i na dzień dobry Kappa z polaka za zbyt krótkie wypracowanie. Dobra, chuj mnie strzeli, ale co tam. Potem, po szkole, nie zrobiłem nic. Dosłownie nic! No i siedzę teraz i co mam zrobić, muszę pisać na nowo te cholerne wypracowanie i nocka zarwana :-/
Ahh, zapierdalaj i zapierdalaj i nic z tego.
I co zrobisz? No nic nie zrobisz.
Dosłownie nic... Jedynie petycja na tą kurwę z polaka, a nie tylko ja jestem za jej zwolnieniem :-/

Godzina 23.17, koniec wpisu. Dobranoc.